Buddyjska Sieć Indry z perspektywy współczesnej nauki

Wykład Dharmy wygłoszony przez Leszka Wojasa na spotkaniu jubileuszowym z okazji 10-lecia Warszawskiej Grupy Zen, które odbyło się 18 kwietnia 2026 roku.

tekst w formacie pdf





Wydaje mi się, że duchowość i nauka są odmiennymi, choć uzupełniającymi się metodami badawczymi, którym przyświeca wspólny, szczytny cel – poszukiwanie prawdy. Dlatego mogą się od siebie wiele nauczyć, przyczyniając się do poszerzenia horyzontów ludzkiej wiedzy i mądrości. Żywię nadzieję, że ten dialog wspomoże rozwój obu dyscyplin, dzięki czemu lepiej będą zaspokajać nasze potrzeby i służyć szczęściu całej ludzkości. Poza tym, opowiadając historię mojej przygody z nauką, chciałbym zwrócić uwagę milionom buddystów na całym świecie na to, że powinni traktować naukę poważnie, uwzględniając w swoim światopoglądzie jej najważniejsze odkrycia.

(J.Ś. Dalajlama, Wszechświat w atomie)


​Nadajemy temu niestwarzaniu i niewygaszaniu różne nazwy – ostateczna absolutna sfera Dharmy, wiecznie trwające Dharmadhātu, natura Dharmy. Istnieje wiele różnych nazw, ale ich znaczenie jest takie samo. Wszystkie są podstawą wszechświata i podstawą Najwyższego Oświecenia Buddy, który widział, że wszystko jest niestwarzaniem i niewygaszaniem. Ta prawda jest tak głęboka, tak fundamentalna, tak trudna do zrozumienia, że można ją zobaczyć tylko Okiem Mądrości Buddy; nie znajdziemy jej w żadnej innej religii, filozofii ani systemie myślowym. Współczesna nauka zaczyna zbliżać się do podobnego wyjaśnienia, dzięki czemu nauki Buddy stają się bardziej zrozumiałe dla współczesnego człowieka. Będzie więc interesujące obserwować, do czego jeszcze nauka dojdzie w przyszłości, chociaż odkrycia naukowe w żaden sposób nie wpływają na nauki Buddy.

(koreański mistrz sŏn Toeong Sŏngchŏl)


​Sutra Awatamsaka i Sieć Indry


W sutrze Awatamsaka – jednej z najważniejszych sutr mahajany – przedstawiona jest metafora nieskończonej sieci boga Indry, której każdy węzeł jest klejnotem odbijającym się we wszystkich pozostałych klejnotach i jednocześnie odbijającym wszystkie inne klejnoty. Ta metafora ilustruje zasadę wzajemnego, współzależnego przenikania się rzeczy i zjawisk w całym wszechświecie – zasadę doskonałej interfuzji. W metaforze Sieci Indry wszystkie rzeczy są ze sobą powiązane i współzależne, co wykracza poza dualistyczne rozróżnianie. W tym kontekście rozróżnianie pomiędzy osobami czy przedmiotami oraz podział na „ja i inni” są postrzegane jako iluzoryczne.

​Zasada doskonałej interfuzji szkoły huayan

​Zasada doskonałej interfuzji, jak i Jednego Umysłu, były propagowane przez trzeciego patriarchę opierającej się na sutrze Awatamsaka chińskiej szkoły huayan – Fazanga (643–712).


Koncepcję doskonałej interfuzji najpełniej rozwinął Chengguan (738–839), czwarty patriarcha szkoły huayan. Wyróżnił cztery poziomy dharmadhātu, z których najwyższy ujmuje rzeczywistość jako niezakłócone przenikanie się wszystkich zjawisk, a w konsekwencji ich absolutną jedność.

​Według nauczania szkoły huayan każda rzecz lub zjawisko istnieje tylko jako część całości. Istnienie jakiejkolwiek pojedynczej rzeczy zależy od całej sieci powiązań ze wszystkimi innymi rzeczami, które są ze sobą współzależne i wzajemnie przez siebie determinowane: „jedno jest wieloma, wiele jest jednym”; „jedno jest w wielu, wiele jest w jednym”. Nauki szkoły huayan wywarły duży wpływ na szkołę czan.

​Zasada doskonałej interfuzji była mahajanistycznym ujęciem buddyjskiej zasady współzależnego powstawania, opartym na sutrze Awatamsaka. Dlatego też można mówić o dwóch rodzajach współzależności w buddyzmie: zasadzie dwunastu ogniw współzależnego powstawania (skt. pratītyasamutpāda) i zasadzie współzależnego powstawania całego królestwa zjawisk (skt. Dharmadhātu pratītyasamutpāda).

​Jeden Umysł według Fazanga to rzeczywistość poprzedzająca jakąkolwiek indywidualną świadomość oraz obiekty mentalne i materialne, a wszystkie zjawiska (dharmy) powstają z Jednego Umysłu jako podstawowego źródła. O Jednym Umyśle nauczał w późniejszym okresie mistrz czan Huangbo Xiyun (? – 850).

​Modele mistrza Fazanga prezentujące nauki szkoły huayan

​Według Fazanga budynek – reprezentujący wszechświat (całe królestwo wszystkich zjawisk) – jest niczym więcej jak sumą swoich części, a zatem pojedyncza krokiew – reprezentująca pojedyncze zjawisko – jest niezbędna dla tożsamości budynku. Podobnie krokiew jest również zespolona z budynkiem, ponieważ jej tożsamość jako krokwi zależy od bycia częścią budynku. Poniżej znajduje się skomplikowany system krokwi w świątyni Ci’en w Liaoning, przypominający swoją strukturą Sieć Indry:


W innym przykładzie Fazang użył ośmiu luster ułożonych w kształt ośmiokąta z dwoma dodatkowymi lustrami na górze i na dole. Pośrodku została umieszczona statua Buddy. Po zapaleniu pochodni w centrum wnętrze wypełniło się odbiciami płomienia i Buddy. Była to demonstracja wizji rzeczywistości jako sieci przyczynowo-skutkowych relacji, w której istnienie każdej rzeczy zależy od całej sieci powiązań ze wszystkimi innymi rzeczami.


​Czy istnieją odpowiedniki buddyjskiej Sieci Indry
we współczesnej nauce?


Opis Sieci Indry w sutrze Awatamsaka, a następnie w naukach szkoły huayan, może budzić różne skojarzenia z zagadnieniami współczesnej nauki. Temat Sieci Indry jako współzależnego modelu wszechświata był podejmowany w kontekście zagadnień fizyki i kosmologii w takich książkach, jak na przykład Wszechświat w atomie J.Ś. Dalajlamy czy Nieskończoność w jednej dłoni Matthieu Ricarda i Trinh Xuan Thuana. W tym wykładzie chciałbym odnieść się do pewnych aspektów związanych z Siecią Indry oraz naukami szkoły huayan, których nie spotkałem wcześniej w literaturze podejmującej tę tematykę.

​Czy Złoty Lew jest najstarszym znanym fraktalem?

​Jednym z najbardziej znanych dzieł Fazanga jest Traktat o Złotym Lwie, w którym podsumowuje on kluczowe punkty nauczania szkoły huayan. Fazang posłużył się statuą złotego lwa, aby zademonstrować i wyjaśnić cesarzowej Wu nauki szkoły huayan o współzależnym przenikaniu się – czyli zasadę doskonałej interfuzji. Jeden z fragmentów traktatu brzmi:

​W każdym oku lwa, w jego uszach, kończynach itd., aż do każdego pojedynczego włosa, znajduje się złoty lew. Wszystkie lwy objęte każdym włosem jednocześnie i natychmiastowo wchodzą w jeden pojedynczy włos. Zatem w każdym włosie znajduje się nieskończona liczba lwów. Co więcej, każdy włos zawierający nieskończoną liczbę lwów wraca do pojedynczego włosa. Postęp jest nieskończony, niczym klejnoty Sieci Niebiańskiego Boga Indry; w ten sposób ustanawia się królestwo obejmujące królestwo ad infinitum, zwane królestwem Sieci Indry.

​Można zadać pytanie: co dokładnie przedstawia ten opis i jak wyglądałaby jego wizualizacja?

Poprosiłem sztuczną inteligencję – ChatGPT – o wygenerowanie obrazu na podstawie zacytowanego powyżej fragmentu traktatu. Powstał następujący obraz:


Inny obraz stworzony przez ChatGPT zawiera dodatkowo powiększenia (zbliżenia) niektórych fragmentów Złotego Lwa. Obraz ten został wygenerowany po sugestii, by wyraźnie widoczne było to, że postępowanie jest kontynuowane w nieskończoność (postęp jest nieskończony). Otrzymałem wtedy od Chatu następujący komentarz: „mogę wygenerować poprawioną wersję, w której nieskończoność będzie dużo wyraźniejsza – np. poprzez efekt fraktalnego »zoomu w głąb« każdego włosa, gdzie widać kolejne poziomy lwów powtarzających się bez końca”.


Co ciekawe, termin „fraktalny” został zaproponowany przez sam ChatGPT; nie używałem w komunikacji z nim tego terminu ani nie sugerowałem, że zaprezentowany opis z Traktatu o Złotym Lwie ma cechy zbioru fraktalnego.

​Pojęcie zbioru fraktalnego (fraktalu) pojawiło się w matematyce w latach 70. XX wieku wraz ze zbiorem Mandelbrota. Niemniej zbiory tego typu istniały już wcześniej – jeszcze bez tej nazwy – od końca XIX wieku. Do najstarszych fraktali należą: zbiór Cantora, płatek śniegu von Kocha, trójkąt i dywan Sierpińskiego. Nie wchodząc w skomplikowane matematyczne definicje, można powiedzieć, że zbiory fraktalne posiadają własność samopodobieństwa: kształt całego zbioru jest powtarzany w jego mniejszych fragmentach – kształt całości jest podobny do kształtu mniejszych części tego zbioru. Chodzi o coś w rodzaju powtarzania się kształtu w nieskończoność – niejako „w głąb” zbioru, w pewnym zamkniętym obszarze.

​Tę cechę samopodobieństwa można prześledzić na przykładzie animacji trójkąta Sierpińskiego:



Opis Złotego Lwa w traktacie Fazanga ma wyraźne cechy samopodobieństwa. To samopodobieństwo wyraża nieograniczoną głębię przenikania jednej wspólnej, uniwersalnej zasady.

​Sieć Indry a Ruliada

​Pojęcie Ruliady jest stosunkowo nowe. Zostało wprowadzone w 2021 roku przez brytyjsko-amerykańskiego naukowca Stephena Wolframa w ramach realizowanego projektu badawczego. Sam autor wyjaśnia to pojęcie w następujący sposób:

Nazywam to Ruliadą. Wyobraź sobie to jako splątaną granicę wszystkiego, co jest obliczeniowo możliwe: wynik przestrzegania wszystkich możliwych reguł obliczeniowych na wszystkie możliwe sposoby. To kolejna zaskakująca konstrukcja, która powstała w ramach naszego Projektu Fizycznego. I myślę, że ma ona niezwykle głębokie implikacje – zarówno w nauce, jak i poza nią.
Pod wieloma względami Ruliada jest czymś dziwnym i głęboko abstrakcyjnym. Ale jest czymś bardzo uniwersalnym – swego rodzaju ostateczną granicą wszelkiej abstrakcji i uogólnień. Zawiera w sobie nie tylko wszelkie możliwości formalne, ale także wszystko, co dotyczy naszego fizycznego wszechświata – a wszystko, czego doświadczamy, można postrzegać jako próbkę tej części Ruliady, która odpowiada naszemu szczególnemu sposobowi postrzegania i interpretowania wszechświata.

W innym miejscu Wolfram dodaje:

​Wszystko koncentruje się wokół ostatecznej, fundamentalnej konstrukcji, którą nazywam Ruliadą, i tego, jak obserwatorzy tacy jak my, zanurzeni w niej, muszą ją postrzegać. To opowieść o tym, jak – dla obserwatorów takich jak my – fundamentalne koncepcje, takie jak przestrzeń, czas, matematyka, prawa natury, a nawet obiektywna rzeczywistość, muszą z konieczności się wyłonić.
Zakładając, że Ruliada jest ostateczną infrastrukturą dla wszystkiego, możemy zapytać, z czego jest zbudowana. Na pewnym poziomie moglibyśmy po prostu powiedzieć, że składa się z abstrakcyjnych procesów obliczeniowych. Ale z czego te procesy się składają? Znów, z rzeczy abstrakcyjnych. Możemy sobie jednak wyobrazić dekompozycję tych rzeczy abstrakcyjnych. I choć nieuchronnie będą różne sposoby, aby to zrobić, wygodnie będzie wyobrazić sobie, że składają się one z relacji między ostatecznymi, niepodzielnymi obiektami – które można opisać jako »atomy bytu« nazwane przeze mnie emami. W naszym Projekcie Fizycznym utożsamialiśmy emy z atomami przestrzeni.

​Poniżej przedstawiona jest wizualizacja Ruliady: 


Ostatni cytat warto zestawić i porównać z fragmentem rozdziału „Wielki wybuch i buddyjski wszechświat bez początku” w książce J.Ś. Dalajlamy Wszechświat w atomie, w którym jest mowa o Sieci Indry:

​…autor tekstu porównuje niezwykle złożoną rzeczywistość naszego świata do nieskończonej sieci klejnotów zwanej diamentową siecią Indry. W każdym węźle sieci znajduje się diament, w którym odbijają się wszystkie pozostałe, gdyż wszystkie są z nim połączone. (…) W obliczu współzależności wszystkiego, co istnieje we wszechświecie, uzyskanie pełnej wiedzy nawet o pojedynczym atomie jest niemożliwe – chyba tylko dla istoty wszechwiedzącej. Aby całkowicie poznać jeden atom, należałoby zbadać jego związki ze wszystkimi pozostałymi zjawiskami w nieskończonym wszechświecie. Z tekstów Kalaczakry wynika, że przed uformowaniem się każdy wszechświat pozostaje w fazie pustki, w której wszystkie jego składniki materialne istnieją jako potencjalności w postaci »cząstek przestrzeni«.

​W obu cytowanych fragmentach podstawowy poziom rzeczywistości to relacje – powiązania pomiędzy elementarnymi „cząstkami bytu”, które mogą być utożsamiane z „atomami przestrzeni”.

​Takie zestawienie pozwala dostrzec w Sieci Indry nie tylko metaforę buddyjską, lecz także pewną intrygującą intuicję matematyczną.

​Dziękuję wszystkim za uwagę.


​Literatura:

​J.Ś. Dalajlama, Wszechświat w atomie, REBIS, Poznań, 2006.

​Matthieu Ricard, Trinh Xuan Thuan, Nieskończoność w jednej dłoni, KOS, Katowice, 2004.

​F. H. Cook, Hua-Yen Buddhism: The Jewel Net of Indra, Pennsylvania State University Press, 2010.

https://en.wikipedia.org/wiki/Indra%27s_net

https://en.wikipedia.org/wiki/Fazang

https://pl.wikipedia.org/wiki/Trójkąt_Sierpińskiego

https://writings.stephenwolfram.com/2021/11/the-concept-of-the-ruliad/

https://writings.stephenwolfram.com/2026/02/what-ultimately-is-there-metaphysics-and-the-ruliad/