Umysł niczym fale na wodzie

Kusan Suryŏn


Przez niezliczone eony żyłeś wierząc, że twoje ciało jest jaźnią. Po prostu spędzałeś czas starając się je karmić, zajmować się nim i je chronić. Istota ludzka składa się zarówno z ciała, jak i umysłu. Ale całkowicie zignorowałeś umysł i znasz jedynie to ciało, które jest tylko potencjalnym trupem. Przez tysiące lat myślałeś tylko o ochronie tej jednej rzeczy, która ostatecznie i tak umrze. W tym procesie powstało przywiązanie. Ciągle trzymasz się dobrych rzeczy, a odrzucasz złe.

Jest to złudne myślenie. W miarę jak to kontynuujesz w taki sposób, złudne myślenie staje się coraz silniejsze i wydaje się być twoją podstawową naturą. Mylisz złudne myślenie z umysłem.

W dzisiejszych czasach ludzie mówią: a to, co czuję, czyż nie jest to umysł? Ale widzenie i odczuwanie to tylko umysł reagujący w zależności od okoliczności. Jest to tylko złudnym myśleniem. Wyjaśnię to dokładniej. Weźmy na przykład wodę: gdy jest nieruchoma, odbija się w niej świecący księżyc. Jeśli jednak woda napotyka pewne warunki, takie jak wiejący wiatr, powstają fale. Wtedy księżyca nie widać w niej wyraźnie. Jego odbicie jest rozmywane przez fale. Czy można by to rozmyte odbicie uznać za odpowiednik samego umysłu? Nie, byłby to po prostu umysł utworzony z fal na wodzie.

(fragment pochodzi z książki Kusan Suryŏna The Way of Korean Zen)
Tłum. z jęz. ang.: Leszek Wojas